Verstappen wygrywa GP Japonii, kolejny dublet Red Bulla z depczącym po piętach Ferrari

Max Verstappen wrócił w wielkim stylu podczas Grand Prix Japonii Formuły 1 sprawiając, że bez trudu zamknął usta wszystkim krytykom nieudanym występie w Australii. Świetnie zaprezentował się także Sergio Pérez i Carlos Sainz Jr, jednak zdecydowanie największą radością dla lokalnej publiczności był punkt zdobyty przez tutejszego ulubieńca, Yukiego Tsunodę.

Kraj kwitnącej wiśni przywitał 34. Grand Prix Japonii świetną pogodą bez prognoz zwiastujących opady i tak, jak 23 stopnie dla fanów na trybunach są przyjemne, tak w samochodach kierowców pogoda wzrosnąć może aż do 40 stopni Celsjusza. Wysoka temperatura zwiastować może szybkie zużywanie się opon, gdzie zespoły zdecydowały się na start na miękkiej i pośredniej mieszance. Osiem samochodów na polach startowych pojawiło się na oponach C3, a reszta na oponach C2. Williams zdecydował się na miękkie opony, podobnie jak Aston Martin, z Alonso jako jedynym startującym na miękkiej mieszance w pierwszej 10. Alpine również zdecydowało się na miękkie opony, podobnie jak Haas Hülkenberga i Sauber Bottasa.

Najbardziej prawdopodobna strategia to ta z dwoma pit-stopami. Kierowcy będą musieli jednak z głową zarządzać oponami, albowiem nawierzchnia na Suzuce może pożerać je w mgnieniu oka. Tor jest jednym z tych, który nie wybacza błędów. Nie ma tutaj wielu możliwości do wyprzedzania, często kierowca startujący z pole position dowozi później także i zwycięstwo. 5,807 kilometra długości toru, 53 okrążenia, łącznie 307,341 kilometra do przejechania przed kierowcami.

Na polach startowych pojawili się wszyscy kierowcy, z Guanyu Zhou na P20, Loganem Sargeantem na P19 i Kevinem Magnussenem na P18. Następne pozycje po kolei zajmuje Gasly, Stroll, Ocon, Albon, Bottas i Hülkenberg. Daniel Ricciardo na P11 oraz ulubieniec lokalnej publiczności, Yuki Tsunoda, zamykający pierwszą 10. Mercedes rozdzielony przez samochód Ferrari, George Russell z P9, Charles Leclerc na P8 i Lewis Hamilton z P7. Oscar Piastri z P6, Fernando Alonso P5, Sainz niestety bez podium, startujący z P4. Najwyższe trzy lokaty należą do Lando Norrisa, który zafundował sobie P3 i pozostałe dwie pozycje zajmuje dublet Red Bulla z Verstappenem na pole position. Dwa zeszłe wyścigi na Suzuce, gdzie Verstappen rozpoczynał z pole position kończyły się dla niego zwycięstwem, ciekawe więc, czy Holendrowi uda się zdobyć dziś japońskiego hat-tricka.

Po zgaśnięciu czerwonych świateł Verstappen wystartował świetnie, od razu oddzielając się od reszty stawki. Pérezowi również udało się odjechać, Norris jednak nie był mu straszny, albowiem ten bardziej na atakowaniu Meksykanina musiał skupić się na ibronieniu pozycji przed Sainzem. Niedługo po starcie pojawiła się czerwona flaga, przez incydent pomiędzy Albonem i Ricciardo. Albon wyprzedzał Ricciardo z zewnątrz, który musiał nieco się przesunąć, ponieważ był ściskany przez inne samochody. Na trzecim zakręcie nie ma zbyt wiele miejsca, w związku z czym uderzenie było dość mocne dla obu kierowców. Dalsze powtórki pokazały, że Ricciardo spojrzał w lewo, obserwując tę stronę swojego samochodu i nie zdając sobie sprawy z Albona, który był po jego prawej stronie. Przednie skrzydło Albona zahaczyło o tył Ricciardo, co sprawiło, że obaj stracili kontrolę i uderzyli w barierę z opon. Nikomu nic się nie stało, obu kierowców jednak odpadło z wyścigu.

Cała stawka musiała zjechać do momentu uprzątnięcia toru i naprawienia bandy. Kierowcy mieli okazję na darmowy pit-stop, który wykorzystał chociażby Mercedes, decydując się na zmianę na twardą mieszankę.  

Ponieważ liderzy wyścigu ukończyli sektor, kolejność na restart nie była ustalana na podstawie wyjściowego ustawienia, ale z tego, gdzie każdy był na końcu tego pierwszego sektora. W związku z tym Hülkenberg startuje z 10. pozycji, Bottas z 11., a Tsunoda z 12.

Po około 10 minutach kierowcy ponownie wrócili na tor i na Suzuce nastąpiło wznowienie wyścigu.

Czwórce kierowców z przodu udało się utrzymać pozycję, chociaż Alonso na swojej 5. pozycji wyglądał na gotowego do walki o wyższą lokatę. Hamilton przegrał z Leclerkiem, Tsunoda miał najlepszy start – z 12. miejsca wskoczył na 9. miejsce. Każdy pokonuje kilka pierwszych zakrętów czysto i bez żadnych problemów. Verstappen prawie uniknął DRS przed Perezem, a różnica między nimi wynosiła 0,991 sekundy. Lekki kontakt między samochodami Alpine, Ocon zawiadomił przez radio, że Gasly „uderzył go w bok”. Nic poważnego jednak się nie stało. Red Bull zaczął gubić Norrisa, któremu udało się utrzymać swoją 3. pozycję. Twarde opony Hamiltona zaczęły już osiągać temperaturę i ten udał się w pogoń za Leclerkiem.

8. okrążenie przyniosło pierwszy pit-stop, który należał do Yukiego Tsunody. Ten zdecydował się na zmianę opon na twarde i powrót na tor przyniósł mu spadek na P16. Niedługo później do alei serwisowej zjechał także Norris i Piastri, na 12. i 13. okrążeniu. Wyglądało na to, że kierowcy McLarena muszą przyjąć inną taktykę co do zarządzania oponami.

Na 14. okrążeniu z wyścigu odpadł Zhou, który miał problem ze skrzynią biegów. Mercedes zdecydował się na zmianę pozycji i Hamilton oddał pozycję Russellowi, którego tempo było zwyczajnie lepsze niż jego zespołowego kolegi.

Na 17. okrążeniu Verstappen zdecydował się na pit-stop, gdzie zdecydował się na ponowne użycie pośredniej mieszanki. Po wyjeździe z alei serwisowej zajął drugie miejsce za Leclerkiem. W tym samym czasie Norrisowi udało się wyprzedzić Hamiltona i zająć czwarte miejsce. Samochód Hamiltona wydaje się nie działać tak, jak ten by tego oczekiwał. Niedługo później wyprzedził go także Pérez, który odbudowywał pozycję po swoim pit stopie.

Na 20. okrążeniu w zakręcie nr 13 Sainz sprawnie pokonuje Hamiltona i zajmuje szóste miejsce. Strategia Mercedesa definitywnie nie działa, albo przez opony, albo przez sam samochód.

Sainz goni teraz drugiego Mercedesa, aby spróbować zdobyć więcej możliwości na walkę o podium.

Niedługo później Verstappen dzięki DRS-owi i świeżym oponom wrócił na prowadzenie i zaczął dyktować tempo wyścigu. Za nim Leclerc i na 3. miejsce niedługo później wskoczył Pérez, któremu udało się wyprzedzić Norrisa.

30. okrążenie utwierdza w przekonaniu, że Ferrari radzi sobie zdecydowanie lepiej niż McLaren, który ma problem z zarządzaniem oponami. Zespół z Maranello wydaje się zachwycać strategią, co wydaje się być do nich wręcz niepodobne.

Na 35. okrążeniu Verstappen zdecydował się na drugi pit-stop, bardziej dla zasady niż przez faktyczne powody do zjazdu do alei serwisowej. Holender po powrocie na tor znalazł się za Sainzem, który został liderem wyścigu, nie jednak na długo, albowiem Verstappen szybko wrócił na prowadzenie. Dwa okrążenia później Sainz również zdecydował się na pit-stop, który wyniósł 2,9 sekundy co w efekcie umieściło Hiszpana na siódmej pozycji po jego powrocie na tor.

38. i 39. okrążenie ukazały Norrisa na 4. miejscu próbującego dogonić Leclerca, których różnica wynosiła dwie sekundy. Russell zdecydował się na pit-stop i zmianę na średnie opony, na których rozpoczął wyścig i które przejechały tylko jeden okrążenie. Hülkenberg zrobił jeszcze jedną zmianę opon, co sprawiło, że Tsunoda ponownie uplasował się na punktowanym miejscu. Miał na sobie twardą mieszankę przez zeszłe 15 okrążeń i przewagę 6,4 sekundy nad Magnussenem, który miał opony o takim samym zużyciu. Tsunoda zbliża się do zdobycia pierwszego punktu na własnym torze przed własną publicznością. Russell wrócił na tor na dziewiątej pozycji, podczas gdy Hamilton na szóstym miejscu oznajmił, że jego opony wciąż są w dobrym stanie i nie ma potrzeby na wizytę w alei serwisowej.

Verstappen wydaje się jechać po zwycięstwo. Pérez ma stosunkowo wygodną przewagę nad Leclerkiem, który ma Norrisa coraz bliżej siebie. Sainz na 5. miejscu również goni na świeżych oponach, przed Hamiltonem na 6., który straci zarówno do Alonso, jak i Piastriego, stąd również decyzja Mercedesa o wezwaniu Hamiltona do boksu. Postój dosyć wolny, 3,3 sekundy dla kierowcy Mercedesa. Wraca na tor na 9. miejscu, za swoim kolegą z zespołu.

Leclerc trzyma się tego trzeciego miejsca, ale ma oko na Norrisa z tyłu, który trzyma się różnicy i robi wszystko, aby ją zmniejszyć. Ci dwaj muszą jednak uważać na Sainza, który ma znacznie świeższe opony. Alonso na szóstym miejscu ma Piastriego na ogonie, a Sainz dostał pozwolenie na walkę o pozycję z Leclerkiem.

Na 43. okrążeniu Sargeant zablokował koła i wypadł z zakrętu w żwir, ale na szczęście nie udało mu się utknąć. To dało trochę czasu zarówno Alonso jak i Piastriemu, którzy również byli w tej części toru.

Na 44. Okrążeniu Norris zblokował koła, co kosztowało go kilka istotnych dziesiątych. Zamiast gonić Leclerca o podium, teraz musi się bronić. Sainz mija go łatwo w zakręcie, co zwiastuje walkę z kolegą z zespołu o ostatnie miejsce na podium. Leclerc dostaje polecenie, żeby nie tracił czasu na walkę z Sainzem, ponieważ oboje powinni skupić się na Norrisie aby nie dać mu zająć ostatniego miejsca na podium. Piastri z tyłu ma dostępny DRS na Alonso, ale nie może znaleźć sposobu na wyprzedzenie go na 6. pozycji, gdzie Russell zaczyna teraz obydwu doganiać. Tsunoda ma tymczasem większą przewagę nad Magnussenem, co sprawia, że wywiezienie punktu z ojczyzny wydaje się być w zasięgu ręki.

Na 46. okrążeniu Verstappen prowadzi ten wyścig o 11,6 sekundy przed kolegą z zespołu, co jest swoistą wspaniałą ripostą na krytykę Red Bulla po ich nienajlepszym występie w Melbourne. Na tym samym okrążeniu Sainz minął Leclerca, który zastosował się do polecenia i nie podjął z nim walki. Trzecie miejsce wydaje się bezapelacyjnie należeć do Sainza, podczas gdy Leclerc ma Norrisa 2,4 sekundy w tyle.

Stroll na świeżych miękkich oponach wygląda na walecznego na 47. okrążeniu, minął najpierw Bottasa, niedługo później Magnussena, i teraz ma w zasięgu wzroku Tsunodę, który jest zaledwie 8 sekund przed nim. Na 48. okrążeniu Piastri wciąż nie może przebić się przed Alonso, na domiar złego czaić zaczyna się za nimi Russell. To teraz walka trzech samochodów o 6. miejsce, między Alonso na 14-okrążeniowych twardych oponach, Piastri na 15-okrążeniowych twardych oponach, a Russellem na 11-okrążeniowych średnich oponach.

Tsunoda trzyma się 10. Pozycji na 49. okrążeniu, Stroll za nim jest wyprzedzany, więc straci trochę czasu na zejście z drogi, co na pewno pomaga japońskiemu kierowcy. Różnica między Tsunodą a Strollem wynosi teraz 8,4 sekundy.

Na 50. okrążeniu wydaje się, że Alonso daje DRS Piastriemu, aby pomóc mu w walce z Russellem, który próbuje wyprzedzić Australijczyka od wewnętrznej strony. Ten zmusza Piastriego do szerszego zakrętu, w wyniku czego Australijczyk musi pokonać krawężnik. Pozostaje pytanie, czy sędziowie jakoś odniosą się do tego przewinienia.

Dzięki spięciu Russella i Piastriego, Alonso może cieszyć z 6. pozycji. Mając teraz Gasly'ego do wyprzedzenia, Francuz stara się jak najlepiej bronić pozycji.

Verstappen natomiast jedzie sobie spokojnie, ustanawiając kolejne najszybsze okrążenie. Wszystko natomiast kręci się wokół walki o szóste miejsce. Piastri wrócił w zasięg DRS Alonso, wygląda na to, że celowo. Hamilton także zmniejsza różnicę, ale jest zbyt daleko, aby się włączyć do walki.

Na 53. okrążeniu Piastri pojechał szeroko, co sprawiło, że Russell bez większych problemów go wyprzedził. Teraz kierowca Mercedesa puścił się w pogoń za Alonso, któremu udało się dowieźć 6. miejsce do mety.

Verstappen tak, jak wystartował z pole position, tak udało mu się dowieźć je do mety, zapewniając sobie trzecie z rzędu zwycięstwo w kraju kwitnącej wiśni. Perez dołączył na 2. pozycji, zapewniając Red Bullowi dublet, a Sainz zamknął podium, kolejny raz pokazując, że tylko on jest w stanie postraszyć czerwone byki.

PNrKierowcaZespół Rezultat
11
Max Verstappen
Oracle Red Bull Racing53 okr.
211
Sergio Pérez
Oracle Red Bull Racing+ 12,535
355
Carlos Sainz Jr
Scuderia Ferrari+ 20,866
416
Charles Leclerc
Scuderia Ferrari+ 26,522
54
Lando Norris
McLaren F1 Team+ 29,700
614
Fernando Alonso
Aston Martin Aramco F1 Team+ 44,272
763
George Russell
Mercedes-AMG Petronas F1 Team+ 45,951
881
Oscar Piastri
McLaren F1 Team+ 47,525
944
Lewis Hamilton
Mercedes-AMG Petronas F1 Team+ 48,626
1022
Yuki Tsunoda
Visa Cash App RB F1 Team+ 1 okr.
1118
Lance Stroll
Aston Martin Aramco F1 Team+ 1 okr.
1227
Nico Hülkenberg
MoneyGram Haas F1 Team+ 1 okr.
1320
Kevin Magnussen
MoneyGram Haas F1 Team+ 1 okr.
1477
Valtteri Bottas
Stake F1 Team Kick Sauber+ 1 okr.
1531
Esteban Ocon
BWT Alpine F1 Team+ 1 okr.
1610
Pierre Gasly
BWT Alpine F1 Team+ 1 okr.
172
Logan Sargeant
Williams Racing+ 1 okr.
NSK24
Zhou Guanyu
Stake F1 Team Kick Sauber
NSK3
Daniel Ricciardo
Visa Cash App RB F1 Team
NSK23
Alexander Albon
Williams Racing

Nie przegap żadnej informacji. Obserwuj ŚwiatWyścigów.pl na Google News.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze